Mam taki oto problem - wycieraczki nie chcą prawidłowo "chodzić"tzn. troszeczkę ruszą potem stoją wykonującdelikatne ruchyto do góry to znów do dołu. Po "ręcznym" rozruszaniu pracują prawidłowo, ale w kilka minut po ich zatrzymaniu problem pojawia się znowu. W internecie w jednym z opisów skody octavii I, w rubryce "Eksploatacja - usterki" znalazlem toki oto opis -
"Częstym defektem jest zacieranie się mechanizmu napędu wycieraczek."
Jeśli to jest to, to jaki jest na to sposób, gdzie ewentualnie należy może nasmarować ,a jeżeli tak to czym? Może ktoś z Was miał już z tym do czynienia i może zna rozwiązanie.
Tez tak mialem... to czesta usterka w skodach. Ja pojechalem do ASO na wymiane... ale faktycznie lepszym rozwiazaniem jest ich stala konserwacja czyli smarowanie (wychodzi znacznie taniej niz wymiana silnika wycieraczek).
Jeszcze nie mialem okazji moich smarowac (swiezo po wymianie) ale chyba troche WD40 tu i tam by nie zaszkodzilo.
Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia.
Miałem to samo też skakały,skakały az się złamał (szaismetal się połamał) a desz nap...... ostro to była jazda! :lol:
Proponuję wymontować rozebrać ,wyczyścić złożyć i broń Boże nie smarować smarem tylko WD4 i co jakiś czas prysnąć na swożnie i spokuj.Po wymianie na nowe za jakiś czas ten sam problem rozebrałem wyczyściłem,smara złżyłem dwa miechy i powtórka z rozrywki.Obecnie tylko WD40 od półtora roku no problems.
Sprawa bardzo prosta, zapieczone w tulejach ośki wycieraczek. Należy mechanizm zdemontować, oczyścić drobnym papierkiem ściernym ośki i tuleje, przesmarować np. smarem do łożysk ( tak zrobiłem dwa leta temu ) i musi chodzić. Żadna kosztowna wymiana mechanizmów, trochę czasu ( 2 godz) i chęci do robotki. Kolega doradza WD40, nie polecam, na krótki czas podziała, zaś smar do łożysk " jest wieczny". Mechanizm ma się ślizgać! WD40 nie ma właściwości smarnych.
tez mi sie wydaje ze WD40 jest dobry tylko na krotka mete on ma wlasciwosci penetrujace i czyszczace
wiec wyplucze resztki smaru i mechanizm po pewnym czasie bedzie pracowal na sucho
smar do lozysk bedzie k
bardzo dobrym smarem jest taki silikonowy firmy Technicoll, jutro sprawdzę jak on sie dokładnie nazywa. :szeroki_usmiech
tak popieram dobry jest silikonowy lecz jeszcze lepszy jest teflonowy :P lecz trochę trudno go dostać.
Lecz przede wszystkim Panowie profilaktyka, bo dziś może chodzić ale jutro zonk :diabelski_usmiech więc smaru nie żałujmy naszym pociechom :wink:
Może nie zupełnie w temacie, ale czy ktoś może używa wycieraczek nowego typu (takich jak w Passacie) bez tego metalu. Są drogie ale ciekawe czy dobre. Ja mam jakiegoś pecha, bo we wszystkich samochodach jakie miałem, to wycieraczka od kierowcy słabo zbierała i nigdy nie mogłem dojść z tym do porządku :evil: Jak macie jakieś doświadczenia to się podzielcie...
Nasmarowałem i jak narazie działają, wygląda na to że jedna ośka jest trochę felerna bo ma taki swój "martwy" ruch ale doklądniej się temu jescze przyjżę.
a ja znów mam inny problem, który niejako wiąże się z wycieraczkami. Mianowicie czy wam też tak drętwo działają spryskiwacze. Nie zwróciłem uwagi czy tak od początku, ale teraz jak jest plucha i często ich używam sprawiają wrażenie jakby były czymś zapchane. Nie sikają mocnym strumieniem tylko płyn jest nieeregularnie rozproszony (taka mgiełka). :roll: Czasami wydaje mi się że ciśnienia nie ma ......
Komentarz